Obraz Kościoła katolickiego po odzyskaniu niepodległości

Czas przebywania Rzeczypospolitej pod zaborami był dla polskiego Kościoła trudnym okresem. Kościół odegrał jednak znaczącą rolę w duchowym podtrzymywaniu serc Polaków. W czasie walk organizował wsparcie żywnościowe i humanitarne. Mimo, że w 1918 roku oficjalnie Polska stała się wolna, to odbudowa Kościoła trwała jeszcze przez wiele lat. Nie ułatwiał jej negatywny stosunek władz państwowych do katolików.

Szacunek Kościoła do niepodległości państwa

Kościół ma głęboki szacunek dla dziejów Narodu. Skrzętnie zbieramy okruchy dziejowe, jak okruchy ewangeliczne, bo są one zawsze pożywne. Najdrobniejsza okruszyna Ewangelii żywi ducha. Podobnie okruchy dziejów Narodu są siewcą jego ducha. Trzeba więc podawać młodemu pokoleniu to pożywienie, aby Naród nie zatracił związku z dziejami. Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości– mówił Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński w kościele św. Piotra i Pawła w Kruszwicy, w 1970 roku. Zgodnie z jego wołaniem trzeba, byśmy jako członkowie Kościoła pielęgnowali w narodzie wartości ważne dla naszej ojczyzny i stawali zawsze w jej obronie.

37636891624_6f97aced75_k (1)

Wsparcie Kościoła polskiego w walce o niepodległość

Czasy państwa polskiego pod zaborami łączą się z hasłem III części Dziadów Adama Mickiewicza – “Polska Chrystusem Narodów”. To porównanie do Mesjasza, który zmartwychwstał dla naszego zbawienia dawało nową nadzieję na wyzwolenie z pod okupantów. Polskie duchowieństwo nie pozostawało w tym czasie obojętne w łagodzeniu konfliktu. Biskupi niejednokrotnie korespondowali z przedstawicielami zaborców, by zapobiegać rozlewom krwi. Pewnie niewielu z Was wie, że to ówczesny metropolita warszawski abp Aleksander Kakowski odegrał znaczącą rolę w przekazaniu władzy przez Radę Regencyjną Józefowi Piłsudskiemu. Obok Kakowskiego do grona “ojców niepodległości” zaliczyć można także arcybiskupów: Dalbora i Sapiehę. To oni szczególnie  troszczyli się o przetrwanie narodu w tym czasie. Swoją pracą i pomocą duszpasterską wskrzeszali w Polakach ducha niepodległej Ojczyzny. Przyczynili się także do materialnego wsparcia polski walczącej jakiego udzielił papież Benedykt XV.

warszaw-3389838_1920

Odbudowa Kościoła po zakończeniu wojny

Wielkie zniszczenia jakie pozostały w Polsce po 1918 roku dotknęły wielu Kościelnych nieruchomości. Sytuacja wymagała też reorganizacji struktur administracyjnych. W 1925 roku papież Pius XI na mocy bulli “Vixdum Poloniae unitas” zorganizował ustrój metropolitalny Polski. Na prośbę Episkopatu Polski utworzył nowe metropolie i diecezje. Międzywojenny Episkopat był wzorem dla całego duchowieństwa i wiernych. Należał do elity umysłowej kraju. Wielu członków posiadało dwa doktoraty, a kilku za zasługi dla Ojczyzny otrzymało Order Orła Białego. Episkopat postawił sobie za cel umocnienie w obywatelach chrześcijańskich wartości oraz zasad moralnych. Pisząc odezwy i listy pasterskie biskupi zachęcali katolików do czynnej miłości Ojczyzny. Zmierzali do obudzenia w nich ducha prawdziwego patriotyzmu. W 1936 roku w Częstochowie zorganizowali I Polski Synod Plenarny. Kościół polski wobec trwającego po wojnie kryzysu gospodarczego nie był także obojętny na biedę organizując akcje charytatywne. Podejmował też inicjatywy tworzenia nowych szkół i organizacji wspierających polskich robotników. Powstały nowe wydawnictwa i czasopisma katolickie na czele z Rycerzem Niepokalanej, którego nakład sięgał nawet 800 tys. egzemplarzy.

Rycerz_Niepokalanej

Sytuacja między Kościołem, a państwem

Po odzyskaniu niepodległości Kościół był wolny od kontroli władz. Spowodowało to napływ nowych zakonów, a także znaczne zwiększenie powołań. Współpraca państwa z Kościołem nie trwała jednak zbyt długo. Po II wojnie światowej działania Kościoła polskiego przez wiele lat nie były akceptowane przez władze państwowe. Osoby duchowne były dla zarządzających krajem wrogami. Toczyły bowiem walkę o wolność człowieka. Księża byli wielokrotnie więzieni i mordowani  Dzisiaj sytuacja jest znacznie lepsza, ale wciąż Kościół napotyka na wrogie stanowisko polityków. Tymczasem “duchowni mają obowiązek upominać się o moralność i wychowywać do pełnej wolności. Polityka jest troską o dobro wspólne, a Kościół z założenia ma stać na straży tego dobra i bronić fundamentalnych wartości takich jak prawo do życia, wolności czy zachowania godności człowieka1” – powiedział w wywiadzie dla Niedzieli ks. dr. Henryk Małecki, historyk i proboszcz parafii św. Tomasza w Warszawie (Niedziela, Edycja warszawska nr 45/2015, str. 4-5). Niech jego słowa staną się jednym z celów duszpasterskiej posługi.

Nieustannie módlmy się za naszą Ojczyznę słowami modlitwy ks. Piotra Skargi:

04-modlitwa

A wy jak modlicie się za naszą Ojczyznę? Dajcie znać w komentarzach :)

Udostępnij ten wpis

Jeden komentarz dla “Obraz Kościoła katolickiego po odzyskaniu niepodległości

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *